j1

Justyna Steczkowska to polska wokalistka. Od wielu lat możemy słuchać jej unikatowego głosu anioła. Jej poprzednia płyta „Terra” została przyjęta bardzo dobrze przez fanów piosenkarki.

W tym roku jednak wokalistka całkowicie zmieniła swoją muzyczną podróż. Udała się na Bałkany – Co z tego wyszło?

02

Justyna Steczkowska połączyła siły ze serbskim muzykiem – Bobanem Markovicem. Tak oto powstała płyta „I na co mi to było”. Na płycie znajdziecie 12 utworów z tekstami Filipa Łobodzińskiego oraz muzyką Bobana. Dzięki temu albumowi można na chwilę udać się do świata Bałkańskiej piosenki. Album zaczyna świetny utwór – „Kto i z kim – Siwy Dym”. Myślę, że to jeden z lepiej wpadających w ucho utworów. Można w nim usłyszeć świetny wokal Justyny. Drugą piosenką jest singiel promujący płytę czyli „Kto wciska mi kit”. Utwór bardzo przypadł do gustu. Wielu twierdzi jednak, że jest zbliżony do „Prawy do lewego” Kayah & Bregovica.

W moim przekonaniu nie. Muzyka bałkańska jest skoczna i tylko w tym można widzieć podobieństwa piosenek. Obie wokalistki mają zupełnie inne głosy.

W dalszej części albumu możemy usłyszeć – drugi singiel z płyty „Biel całuje Biel”, „Wszechmogący”. Pod koniec płyty Justyna i Boban przenoszą nas do świata Romów – przedstawiają nam Hymn Romski „Dżelem Dżelem”. 

Podsumowując – uważam, że płyta jest bardzo dobra. Przedstawia inne oblicze polskiej wokalistki. Ale jednocześnie ukazuje jej wspaniały wokal.

Płytę polecam wszystkim, którzy uwielbiają Bałkańskiej rytmy a’la Bregovic i świetny głos. Myślę,że płyta może być świetnym prezentem zarówno na 6 grudnia jak i pod choinkę. Jest świetnie wydana – Co jest dla niej wielkim plusem.

OCENA PŁYTY : 9 

 

 

Reklamy