maxresdefault

Czas na kolejny odcinek cyklu Tysiące Głosów. Po Marcie Zalewskiej przyszedł czas na młodego i utalentowanego uczestnika ostatniej edycji Voice of Poland. Sprawdziliśmy co u niego słychać i jak wspomina udział w programie.

maxresdefault (1)

DANIEL CEBULA-ORYNICZ

Niezmiernie cieszę się z tej rozmowy. Daniel Cebula-Orynicz to dla mnie objawienie tej edycji. Świetny głos, luz na scenie – to wszystko sprawiło, że chce się go słuchać i słuchać. W programie The Voice of Poland pokazał swój wielki talent. Co u niego? Jak wspomina program?

Damian : Witam Cię serdecznie i bardzo dziękuje za wywiad!:)

Damian: Może jestem nudziarzem ale nie byłbym sobą, gdybym nie zapytał – Jak to się zaczęło?

Daniel: To wszystko przez misia! Ale od początku… Moja przygoda ze śpiewaniem zaczęła się dość nietypowo. Zapracowani rodzice, często zostawiali mnie, ówczesnego trzylatka, pod opiekę sąsiadki. Kika, bo tak na nią mawiano, uwielbiała słuchać radia i nucić wszystkie hity, które wówczas były na topie. Zauważyła we mnie swego muzycznego kompana, czym od razu podzieliła się z moimi rodzicami. Razem stwierdzili, że dobrym wyjściem będzie wysłać mnie do jednego z programów telewizyjnych dla dzieci, który później udało mi się wygrać. Ta przygoda dała mi wiele frajdy. Przecież mogłem wygrać ogromnego misia, który sprawiał wrażenie największej wtedy motywacji i był obiektem westchnień niejednego dziecka. Tak więc wszystko zaczęło się od Misia 🙂

uid_18038ba67f5c22ba2c4dc527d6207ddb1446926716540_width_800_play_0_pos_0_gs_0_height_450

Damian: Wziąłeś udział w ostatniej edycji The Voice of Poland w TVP2. Co sprawiło, że postanowiłeś wziąć udział w programie?

Daniel: Moja decyzja o wzięciu udziału w The Voice of Poland była bardzo spontaniczna. Wręcz przypadkowa. Mieszkałem w mieszkaniu razem z Piotrkiem i Adą, których również mogłeś zaobserwować w VOP. Pewnego dnia do mnie i Piotrka przybiega zaaferowana Ada, która mówi, że mamy tylko kilka godzin, musimy wysyłać nagrania, jest kolejna edycja VOP, w której mamy możliwość się pojawić. Tak więc zabraliśmy się do roboty, nagraliśmy szybko demo i wysłaliśmy pod wskazany mail. Wszystko potoczyło się bardzo szybko, dostaliśmy telefon od produkcji i zaczęliśmy przygotowania do blind’ów.

Damian: To niesamowita przygoda muzyczna. Dzięki tej spontanicznej decyzji mogliśmy Cię oglądać i słuchać twoich wykonań.

Damian: W programie dołączyłeś do drużyny Edyty Górniak. Jak wyglądała twoja współpraca z trenerką?

Daniel: Moja współpraca z Edytą Górniak była bardzo owocna. Chociaż nie było jej tak dużo, jak można by się tego spodziewać, jednak na pewno na długo zostanie w mojej pamięci jako jeden z tych ważniejszych etapów muzycznego życia. Zajęcia indywidualne były prowadzone na wysokim poziomie. Dostałem od Edyty wiele wskazówek zarówno teoretycznych jak i praktycznych. Nie ma nic cenniejszego jak wiedza praktyka, który ze sceną jest na co dzień za pan brat.

Damian: Każdy z artystów ma kogoś, kogo uwielbia. Kto go inspiruje. Kto jest dla Ciebie największą inspiracją muzyczną i dlaczego?

Daniel: Moi muzyczni idole raczej nie oscylują wokół muzyki, którą było mi dane wykonywać w programie. Fascynuje mnie muzyka jazz, soul, blues, stąd też wykonawcy, którymi się inspiruję, analogicznie z tą muzyką są związani. Mark Murphy, Kurt Elling czy Eddie Jefferson na chwilę obecną wydają się mieć największy wpływ na mnie i muzykę, którą wykonuję. Oczywiście uwielbiam zrelaksować się słuchając Steevie Wonder’a, Al Jarreau, Tower of Power, Snarky Puppy, czy Poluzjantów.

Damian: Teraz pytanie dość ciekawe. Gdybyś mógł nagrać duet – Z kim chciałbyś wystąpić?

Daniel:  Mój wymarzony duet pozostanie tajemnicą, a zarazem kolejnym muzycznym celem. Mam nadzieję, że kiedyś będzie mi dane powiedzieć „Tak! O tym marzyłem i spełniło się!”

12219554_1491855291118905_3100988737921815393_n

Damian: Czyli jednak nie zdradzisz nam swojej tajemnicy :).

Damian: Jakie są twoje plany na przyszłość? Czy są one związane z muzyką?

Daniel: Moje plany związane z muzyką cały czas ewoluują. Aktualnie studiuję na I roku studiów magisterskich wokalistyki jazzowej w Katowicach, pracuję i śpiewam również na deskach Teatru Rozrywki w Chorzowie, stale gram i koncertuję. Moja koncentracja jest jednak skupiona na pisaniu swojego materiału i wydaniu płyty z własnymi kompozycjami. Kiedy to nastąpi? Jeszcze nie potrafię sprecyzować, ale mogę Cię zapewnić, że będzie to muzyka płynąca prosto z mego serca, z którą się utożsamiam i którą będę chciał zarazić słuchaczy.

Damian: W takim razie nie mogę się doczekać. Bardzo dziękuje za rozmowę. Trzymam kciuki za twoją dalszą muzyczną przygodę!

A was zapraszam do odwiedzania DM Blog oraz zaglądania na profil Facebookowy Daniela i jego Instagram

Multi-Color_Logo_thumbnail200 (1)

@d_cebulaorynicz 

1196px-Facebook_like_thumb

Facebook.com/MoskalDamianBlog

Facebook.com/d.cebulaorynicz

 

Reklamy