ronan-keating-time-of-my-life-2016.jpg

Ronan Keating to jeden z lepiej rozpoznawalnych muzyków pochodzących z Irlandii. W 2016 roku zaprezentował nam swoje nowe wydawnictwo. Co na nim znajdziemy?

Ronan Keating to irlandzki wokalista popowy. Szerszej ale też odrobinę starszej publiczności dał się poznać jako frontman boysbandu – BoyZone.

Potem zdecydował się na karierę solową. W 2012 roku ukazała jego płyta „Fires”. W międzyczasie był m.in trenerem w programie Voice of Australia, nagrał kilka duetów i występował na scenach całego świata.

W tym roku artysta pokazał nam swoje nowe wydawnictwo zatytułowane „Time of My Life”.

Ronan-Keating-634937.jpg

Na krążku znajdziemy 12 utworów. Płyta co warto powiedzieć jest w pewnym sensie podsumowaniem pracy artystycznej Ronana Keatinga. Album rozpoczyna dobrze znana już piosenka „Let Me Love You”, która promowała wydawnictwo. Trzeba przyznać wszystkie piosenki z płyty „Time of my Life” zachowane są w gatunku popowo-balladowym. Z czasem wydaje się być trochę smętnie ale po głębszym wsłuchaniu w tekst ten zarzut – przynajmniej dla mnie był do odrzucenia. W teksach słyszymy po prostu kawał życia irlandzkiego wokalisty.

„Nastoletnie noce, resztki biletów, kolejki w kinie, łapanie autobusu
Czekanie pod ulicznymi światłami
Niebo było złote
Księżyc świecił nisko
Byliśmy ponad wszystkim
Letnie pożegnanie
To „coś” pomiędzy nami
Być może to był tylko czas
Zanim nasze gwiazdy się zrównały” 

Źródło: Fragment utworu „Let Me Love You”.

Ronan-Keating-busking-438858

Na wielki szacunek i wspaniałą ocenę zasługuje drugi utwór z albumu czyli „As Long As Were in Love”. To według mnie jedna z najlepszych kompozycji na płycie.

TRACKLISTA: 

  1. Let Me Love You
  2. As Long As Were in Love
  3. Breathe
  4. She Knows Me
  5. Time of my Life
  6. In Your Arms
  7. Landslide
  8. Keep it Smile
  9. Don’t Think I Remember
  10. Shine Like Gold
  11. Grow Old With Me
  12. Falling Slowly

Do jednej z gorszych piosenek na „Time of My Life”, moim zdaniem można zaliczyć „She Knows Me”. Słuchając jej pierwszy raz nie można się do niej przekonać. Jeśli ktoś lubi dźwięk gitary to będzie w pełni zadowolony. W ok. 80% utworów z płyty usłyszycie dobrą gitarę. Jak już wspominałem – album jest rozliczeniem artysty z jego życia. W tekstach mówi o rzeczach ważnych w życiu prywatnym, wspomina swoje młode lata (chociaż i teraz nie jest stary). Jeśli lubicie gitarę, pop i ballady to coś absolutnie dla was.

OCENA : 8.2

 

Reklamy