nkSktkpTURBXy9kNmQ1ZDIyMWY1MzljOTdiOGZmYzZiMjg5MzIwMWY3Ni5qcGeSlQNEzQKQzQVLzQL6kwXNAyDNAcI.jpg

Ciężko było zebrać myśli po wysłuchaniu Stanisławy Celińskiej. Ale w końcu nam się udało!

c55f74402c22400884599d2e5c6d9057.jpg.640.0x427.0_q85_crop-smart_detail.jpg

„Atramentowa” to album wydany przez aktorkę, piosenkarkę Stanisławę Celińską.

Gdybym miał określić jednym słowem tą płytę powiedziałbym : magia albo pustka.

Magia ponieważ płyta jest magiczna. Słychać w niej całe serce, przeżycia i całą Stanisławę Celińską. Pustka? Tak ! Bo ciężko złożyć słowa po tym, czego można tam posłuchać.

Muzyczna przygoda Stanisławy Celińskiej rozpoczęła się w 2012 roku w którym to wydała album „Nowa Warszawa”. Aktorka pozostała w tym klimacie i jak się okazuje wspaniale się w nim odnalazła. Ludzie kochają prawdę, piosenki o życiu o czym świadczy Platynowa płyta „Atramentowa”.

55d32f9d5d458_o.jpg

Muzyczny klimat tego krążka sięga do jazzu i muzyki stworzonej przez Macieja Muraszko, z którym artystka stworzyła „Atramentową Rumbę”. Kompozycje świetnie pasują do przejmującego, spokojnego głosu Stanisławy Celińskiej.

Na płycie możemy usłyszeć przeróżne instrumenty : zaczynając od gitar, przez akordeony a kończąc na saksofonie.

stanislawa-celinska-atramentowa-cd_midi_424880_0002.jpg

Na „Atramentowej” Stanisława Celińska poprzez 15 utworów zabiera nas w podróż – jakże inną, sentymentalną. Dużą zasługę mają w tym także teksty pisane przez wspaniałych ludzi m.in Wojciecha Młynarskiego, Dorotę Czupkiewicz czy Muńka Staszczyka. To z pewnością wspaniały punkt tego albumu.

Słuchając tej płyty odniosłem wrażenie, że nie jest to krążek  na którym 80% utworów są przypadkowe. NIE! Wyraźnie poczułem przeżycia samej artystki, która swoim śpiewem opowiadała to, co przeżyła.

Jednym z moich ulubionych utworów na „Atramentowej” jest „Obfitość”. Jest w nim coś wzruszającego. Już sam tekst:

„Spotkamy się wszyscy bo nic się nie kończy lecz w dobro obraca się…

Chodź dni przemijają to każda godzina nadzieją otula mnie”.

Ten fragment utworu daje wiele do myślenia o współczesnym życiu. Zresztą jest zaśpiewany w taki sposób, który pogłębia nas w refleksji.

Podsumowując, „Atramentowa” to wspaniałe wydawnictwo dane nam od Stanisławy Celińskiej. Jej głos jest potokiem emocji, który wpływa na słuchanie albumu. Sądzę, że gdyby nie sama artystka – tego typu płyta mogłaby przepaść na polskim rynku.

To ona dała jej szlif, prawdę, swoje cechy osobowości.

OCENA ALBUMU: 9.5

Reklamy