Znalezione obrazy dla zapytania arrow serial logo

Czas na kolejną recenzję od działu filmowego – dziś serial „Arrow”

PREZENTUJE : PAULINA

Serial Arrow to produkcja dobrze nam już znanej stacji The CW na podstawie serii komiksów o Zielonej Strzale wydawanej przez DC Comics. Jak już wielokrotnie wspominałam po tej stacji nie można się spodziewać niczego ambitnego, śmiem nawet twierdzić, że nie można się spodziewać niczego dobrego, ale przejdźmy od początku.

O czym jest Arrow?

Po 5 latach od katastrofy morskiej miliarder Oliver Queen (Stephen Amell), jak dotąd uznawany za zmarłego, zostaje odnaleziony na bezludnej wyspie na Pacyfiku. Kiedy powraca do domu, rodzina zauważa, że pobyt na wyspie bardzo go odmienił. Oliver próbuje pojednać się z najbliższymi i swoją byłą dziewczyną Laurel Lance (Katie Cassidy), jednocześnie kreując swoją sekretną tożsamość. Odtąd za dnia Oliver jest bogatym, beztroskim i nieostrożnym kobieciarzem, jakim zwykł być, natomiast pod osłoną nocy jako Zielona Strzała walczy ze złem.

Jednym zdaniem: od bohatera do zera – tak można podsumować wszystkie sezony. Przyznać muszę, że producenci nawet dobrze opisali gatunek filmu DRAMAT – niestety szkoda, że jednak tak bardzo się go trzymali. Serial doczekał się aż 5 sezonów i jak się zapowiada nie mają zamiaru kończyć ponieważ 6 sezon pojawi się na antenie już 6 października.

Serial Arrow w 1 i 2 sezonie był bardzo dobrą i mocną propozycją. Fabuła była spójna i w miarę przemyślana. Skupiała się przede wszystkim na naszym głównym bohaterze, poznajemy jego tajemnicę we flashbackach – jak życie na wyspie zmieniło jego życie oraz dlaczego oraz w jaki sposób stał się Zieloną Strzałą oraz jak stawia czoła największym złoczyńcom w obronie swojego miasta. Największym atutem obu sezonów była przede wszystkim fabuła oraz Oliver, ponieważ nie jest on bohaterem o nadprzyrodzonych zdolnościach, jego jedyną bronią jest walka wręcz i łuk. To właśnie to sprawiło, że ta propozycja przykuł uwagę wielu widzów, zwykły asasyn walczący ze złem. Również ważną kwestią byli wszyscy bohaterowie serialu. Ich różnorodność, historia, styl bycia – ot jak nasza codzienność,  chociaż ich odtwórcy talentem aktorskim to nie grzeszą.

Znalezione obrazy dla zapytania arrow season 2

Sezon 3 to ewidentny skok na kasę nie zważając na fabułę, jej spójność oraz odejście od największej atrakcji jaką było brak magii. Rozumiem, że scenarzyści chcieli trzymać się historii przedstawionej w komiksach, lecz zrobiono to w sposób nieprzemyślany i chaotyczny. Nagle ni stąd ni zowąd dowiadujemy się, iż istnieje źródełko, które uzdrawia oraz przedłuża młodość i życie – no błagam (na dodatek wskrzesza zmarłych!). Wszystkich bohaterów dosłownie zmasakrowano, z ciekawych czasem zabawnych stali się najgorszymi i MEGA irytującymi (wyjątek stanowi Laurel – która, akurat z najbardziej denerwującej postaci stała się jedną z najlepszych, ale i tak w 4 sezonie ją uśmiercili XD). Dodatkowo, jedną z bohaterek „wyuczono” bycia tak doskonałą w walce jak sam Oliver, który uczył się tego latami!

Znalezione obrazy dla zapytania arrow sezon 4

Sezon 4 przedstawia nam jakąś magię, którą otrzymuję się od jakiejś figurki (?), ale najśmieszniejszym momentem gdzie jednej z naszych bohaterek, Felicity, która doznała złamania kręgosłupa, dzięki cudownemu czipowi, który został jej wszczepiony, w jednej ze scen wstała z wózka i po prostu wyszła!!! Ten sezon był tak fatalny, że  musiałam przerwać oglądanie tego absurdu – to pierwszy raz, kiedy zrezygnowałam z serialu – zawsze ciekawość górowała i chciałam się dowiedzieć jak się skończy, ale tutaj to już przesadzili. Takiej tandety nie dało się znieść, absurd gonił absurd, bohaterowie wkurzali a fabuła była nudna jak flaki z olejem – dlatego nie dziwi mnie oburzenie fanów.

Za kilka dni wychodzi kolejny, już 5 sezon, serialu. Oliver znów dostanie swojego przeciwnika, mamy poznać niektóre odpowiedzi na historie, których nie poznaliśmy w poprzednich sezonie.
Osobiście, nie wiem czy będę oglądać najnowsze odcinki, które zapowiadają się, powiedzmy, nieciekawie.

PLUSY

+ pierwsze dwa sezony,

+ muzyka  (tak dla ciekawych można posłuchać 🙂 )

NEUTRALNE

* bohaterowie – z racji, że dostaliśmy w pierwszych sezonach świetnie wykreowane postacie, lecz w kolejnych seriach byli hmm, nie za dobrzy, dlatego uważam, że można ich zaliczyć za punkt neutralny

MINUSY

zaprzepaszczanie potencjału serialu,

gra aktorska – w szczególności najważniejszej postaci Olivera granego przez Stephena Amella – mimo, iż jego bohater jest ciekawy to jednak drewniana gra aktorska,

OCENA: 3.5/10

Reklamy