Michael-Bublé-Nobody-But-Me-©-Reprise.jpg

Michael Buble to jeden z unikatowych głosów na światowej scenie muzycznej. Artysta wydał nowy album. Jakie mamy wrażenia?

michael-buble-courtesy-warner-music.jpg

Michael Buble to kanadyjski wokalista. Artysta posiada jeden z najbardziej unikatowych wokali na światowym rynku muzycznym. Micheal w piątek wydał swój najnowszy album „Nobody But Me”.

Nobody But Me to dziewiąty studyjny album kanadyjskiego wokalisty. Tym razem z produkcję krążka odpowiadał m.in Johan Carlsson, Alan Chang, Jason „Spicy G” Goldman.

Sam artysta wspominając o nowym albumie powiedział, że była to dla niego praca ale też ogromna zabawa. Jak widać udało się.

Na najnowszym wydawnictwie „Nobody But Me” od Micheala Buble znajdziemy 13 nowych utworów.

Tracklista:

  1. I Believe In You
  2. My Kind of Girl
  3. Nobody But Me
  4. On an Evening in Roma
  5. Today Is Yesterday’s Tommorow
  6. The Very Thought Of You
  7. I Wanna Be Around
  8. Someday (ft. Meghan Trainor)
  9. My Baby Just Cares For Me
  10. This Love Of Mine
  11. Nobody But Me
  12. Take You Away
  13. God Only Knows

Album rozpoczyna „I Believe in You”, który spokojnie wprowadza słuchacza w dalszą część płyty „Nobody But Me”. Do głębokiego i niespotykanego wokalu Michaela dopasowano cudownie brzmiącą gitarę. „My Kind of Girl” to prawdziwa podróż w czasie do dawnych lat niczym Franka Sinatry. To kolejna miła dla ucha kompozycja z wieloma instrumentami w tle takimi jak trąbka czy saksofon.

Pod numerem trzy – można znaleźć znany już singiel promujący album „Nobody but Me”. To wbrew wszystkiemu zupełnie inny utwór od poprzednich. Można go nazwać wręcz radiówką. Energia z niego płynąca może nas budzić każdego dnia.

„On an Evening in Roma” to muszę przyznać jedna z moich ulubionych kompozycji na „Nobody but Me”. Słychać w niej niesamowity kunszt, dokładność, cudowny wokal, instrumenty a także język włoski co w moim przypadku jest dodatkowym plusem.

Mówiąc o kolejnych energetycznych utworach na płycie nie można zapomnieć o „Today is Yesterday’s Tommorow” czy „Take You Away”. Słychać w nich niesamowitą lekkość wokalu Buble. Równie dobrze wypada duet „Someday” z amerykańską wokalistką Meghan Trainor. Trzeba przyznać, że artystka ma spory talent do współpracy z wokalistami. Co ciekawe tekst do tego utworu napisał Harry Styles – szerszej publiczności i słuchaczom znany jako wokalista brytyjskiego boysbandu One Direction.

Na „Nobody But Me” nie zabrakło także musicalu i jazzu. Do tego możemy zaliczyć m.in „I Wanna Be Around” i „My Baby Just Cares For Me”. Trzeba przyznać, że to nic dziwnego. Głos Michaela Buble świetnie sprawdza się w tego typu stylach.

Album kończy utwór „God Only knows”. To niezwykła ballada. Można rzec, że w tej kompozycji kanadyjczyk brzmi zupełnie inaczej niż na reszcie krążka.

1471633160_522530_1471633906_noticia_normal

Podsumowując, dziewiąty album Buble to wielki smak!. Instrumenty, wokal to wielkie atuty tego krążka. Mimo, że dla samego artysty nagranie tego albumu było zabawą to dla słuchaczy jest to wyjątkowa płyta. Ja z pewnością będę często powracał do „Nobody But Me” bo naprawdę warto!

Album może być też świetnym prezentem choćby na gwiazdkę czy urodziny.

OCENA : 10/10 

 

Reklamy