This is Acting to ostatni album wydany przez australijską wokalistkę Siię. Właśnie ukazała się reedycja krążka. Co na niej znajdziecie?

ndwt3jf

PREZENTUJE : PAULINA

Sia a właściwie Sia Kate Isobelle Furler, australijska piosenkarka, która właśnie wydała swój 7 album. Artystka słynie z pewnego mocy głosu. Po wielu utworach napisanych dla sław takich jak : Lady Gaga czy Katy Perry, świat mógł o niej usłyszeć.

Na krążku „This is Acting” znajdziemy nie bagatela 19 utworów. 13 dobrze znanych już z wersji podstawowej albumu a także 6 premierowych piosenek, dzięki którym płyta pełni rolę deluxe. 

Tracklista (podstawowa):

  1. Bird Set Free
  2. Alive One
  3. Million Bullets
  4. Move Your Body
  5. Unstoppable
  6. Cheap Thrills
  7. Reaper
  8. House on Fire
  9. Footprints
  10. Sweet Design
  11. Broken
  12. Glass Space
  13. Between

Bonus track:

  1. Cheap Thrills (feat.Sean Paul)
  2. The Greatest (feat. Kendrick Lamar)
  3. Confetti
  4. Move Your Body (Alan Walker Remix)
  5. Midnight Decisions
  6. Jesus
  7. Wept
  8. The Greatest

Płytę rozpoczyna kawałek Bird Set Free. Przyjemna propozycja, dała mi jednocześnie nadzieję, że może to być całkiem przyjemna płyta. Drugą propozycją jest znana nam już piosenka Alive, którą jednocześnie uważam za najlepszą.

Z kolei One Million Bullets, to ballada, która nie szczególnie przypadła mi do gustu. Wydała mi się mdła, brzmiąca bardzo typowo, którą serwują nam rozgłośnie radiowe. Move Your Body – kolejny skoczny oraz przyjemny kawałek, również jedna z lepszych piosenek na krążku. Dalszą część podstawowej wersji płyty, nie porwała mnie. Odniosłam wrażenie, że były to piosenka zrobione na tzw „jedno kopyto”. Brzmienie miałkie i nijakie, bardzo podobne do siebie – co spowodowało, że żadna nie zapadła w pamięć – w skrócie słabizny.

Z kolei w wersji Deluxe Sia prezentuje nam ciekawe utwory godne jakiejkolwiek uwagi. Confetti, kolejna ballada – lecz nie jest też to propozycją, którą będę słuchać wielkorotnie. Midnight Decisions to z kolei najlepszy kawałek z „dodatków” – również ballada, lecz dośc nietypowa – jak na utwory wykonywane zazwyczaj przez artystkę. 

 

Podsumowując, płyta nie wywarła na mnie wielkiego wrażenia. Piosenki brzmiały niemal identycznie różniące się minimalnie aranżacją oraz tekstem – przez co w pamięć nie zapada większość utworów, jet to główny oraz największy zarzut. Z 19 utworów zaledwie 5 godnych uwagi, to raczej nie jest dobry wynik.

OCENA: 6/10

 

Reklamy