Znalezione obrazy dla zapytania jojo mad love

JoJo a właściwie Joanna Noelle Levesque to amerykańska aktorka oraz piosenkarka pop/R&B. Możemy kojarzyć ją przede wszystkim z utworów takich jak Leave (Get Out) czy Too Little Too Late – które każdy nie raz usyszał. 14 października, tuż po dziesięcioletniej przerwie, ukazała się trzecia solowa płyta wokalistki zatytułowana Mad Love. 

Tracklista (podstawowa):
  1. Music.
  2. I Can Only. (feat. Alessia Cara)
  3. Fuck Apologies. (feat.Wiz Khalifa)
  4. FAB. (feat.Remy Ma)
  5. Mad Love.
  6. Vibe.
  7. Honest.
  8. Like This.
  9. Edibles.
  10. High Heels.
  11. I Am.
Bonus track:
  1. Clovers.
  2. Reckless.
  3. Good Thing.
  4. Rise Up.

Krążek rozpoczyna bardzo delikatna ballada zatytułowana Music. Ta piosenka to jedynie przedsmak co możemy usłyszeć na krążku.

Z nieco bajkowego i melancholijnego klimatu przechodzimy do czegoś szybszego. Kolejne trzy utwory są to duety. Pierwszy z nich to I Can Only. zaśpiewany wraz z Alessią Carą. Propozycja ta przedstawia taneczną duszę tej płyty.

Kolejne dwie propozycje są to Fuck Apologies. oraz FAB. Są to również piosenki z gościnnymi udziałami kolejno Wiz Khalifa oraz Remy Ma, na których JoJo pokazuje swój pazur i możemy usłyszeć ją w całkiem innym wydaniu, już nie tak słodkim i cukierkowym jak 10 lat temu.

Tytułowa kompozycja Mad Love. powiem szczerze nie powaliła mnie na kolana, sądzę, że jest to najsłabsza propozycja z całej płyty.  Miałam wrażenie, że słucham Dangerous Woman Ariany Grande, gdyż piosenka jest utrzymana w dość podobnym stylu.

Vibe. to bardzo klubowa i taneczna propozycja, z idealnym do nucenia refrenem (cały czas leci z moich głośników – nie umiem się od niej odkleić XD) – nie ma się do czego przyczepić.

Like This. oraz High Heels.to w mojej opinii najlepsze piosenki na krążku. Nieco mroczne (?) – typowe propozycje pop, lecz jest w nich coś takiego, że nie potrafię przełączyć dalej, tylko, chce się odsłuchać do końca.

Podstawową Tracklistę kończy również bardzo subtelna, ale za to bardzo mocna ballada I Am.

Przechodząc do piosenek w wersji deluxe pierwsza z nich to Clovers.Nie jest to może piosenka najwyższych lotów jednak ma coś w sobie. Reckless. to z ballada, która bardzo mi sie spodobała, zachowana oczywiście w bardzo popowym stylu.  Good Thing. to w skrócie taneczna perełka, a Rise Up. to idealne dopełnienie całej płyty.

Przyznam, że na tą płytę czekałam bardzo długo, ale warto było. Jojo powraca w wielkim stylu, już nie jest to słodka nastolatka z cukierkowymi piosenkami, ale muzyczny bad ass – dojrzała artystka, która wie czego chce. Z całą odpowiedzialnością mogę polecić ten krążek każdemu. Świetna muzyka, chwytliwa, taneczna – czego chcieć od życia więcej?

Ocena: 9,5/10

Reklamy