img_0062

Bruno Mars powraca z wydawnictwem 24k Magic. Co tym razem prezentuje amerykański muzyk?

Bruno Mars to amerykański wokalista. Popularność zdobyl dzięki przebojowym hitom jak : „Lazy Song”.

Muzyk w tym roku powrócił z magicznym albumem (w doslownym znaczeniu) prezentując „24k Magic”.

Tracklista:

  1. 24 K Magic
  2. Chunky
  3. Perm
  4. That’s What I Like
  5. Versace on the Floor
  6. Straight Up & Down
  7. Calling All My Lovelies
  8. Finesse
  9. To Good To Say Goodbye

Po sukecesie z hitem „Uptown Funk”, sięgając po album Bruno Marsa spodziewałem się wielkiego szału, pełnego cudownych utworów i hitów. Co dostaje ?

Niestety można rzec, ze jest wręcz bardzo źle. Wokalista w plycie poszukuje porównań i powrotów do lat 70 i 80. Jednak czasy Jackson 5 już minęły. Album rozpoczyna utwór „24k Magic”. To w porównaniu do kolejnych propozycji dość przestępny utwór.

W dalszej części krążka jest niestety gorzej. Bruno Mars nadal stara się podążać śladem lata 70, 80.

Kolejnym przejmującym i dość ciekawym utworem jest „Versacem on the Floor”. Nie można jednak nie powiedzieć, że Bruno Mars ukazuje na krążku swój bardzo dobry wokal.

Stylistyka płyty kompletnie nie pasuje do amerykańskiego wokalisty. A szkoda, bo single jak „Grenade”, ‚Lazy Song” czy „Uptown Funk” to świetne utwory w twórczości Bruno Marsa

Podsumowując, najnowsze wydawnictwo Bruno Marsa nie można zaliczyć do najlepszych. Na swoim koncie wokalista ma dużo lepsze albumy i utwory niż spotkane tutaj.

Czekamy więc na kolejne wydawnictwa od gwiazdy muzyki

OCENA : 3/10 

Reklamy