Take-That-Wonderland-2017-2480x2480.jpg

Znacie grupę Take That? Nie? Musicie poznać! Legendarna już grupa wydała właśnie nowy album!

Take That to angielski zespół muzyczny, który został założony w 1990 roku w Manchesterze. Zespół został reaktywowany w 2005 roku lecz już bez Robbiego Williamsa. Na swoim koncie posiadają już siedem albumów studyjnych. Nie tak dawno wydany został ich najnowszy album. Zapraszam na krótką relację z tej płyty.

 TT_Wonderland_Social-1200x628.jpg

24 marca bieżącego roku ukazał się kolejny album studyjny pt. „Wonderland”. Na płycie znaleźć można 15 utworów takich jak:

Tracklista:

  1. Wonderland
  2. Giants
  3. New Day
  4. Lucky Stars
  5. And the Band Plays
  6. Superstar
  7. Hope
  8. River
  9. The Last Poet
  10. Every Revolution
  11. It’s All for You
  12. Don’t Give Up On Me
  13. Up
  14. Come On Love
  15. Cry (Sigma & Take That)

Płytę rozpoczyna tytułowy „Wonderland” i jest to dla mnie trochę słaby początek. Po włączeniu piosenki mamy wrażenie jakbyśmy się przenieśli do Azji czy China następnie dominuje lekka tandeta. Mnie niestety to nie porwało i nie zachęciło.

Kolejny utwór pt. „Giants” to już zupełnie inna bajka. Utwór jest bardzo dobry na światowym poziomie. Całość szybko wpada w ucho a refren ewidentnie odznacza się od reszty. To dobra i energetyczna piosenka, która w stosunku do poprzedniej propozycji jest dosłownie perełką.

„New Day” to trochę specyficzna propozycja. Z jednej strony bardzo przyjemna piosenka do posłuchania na każdą porę dnia, która nie męczy i jest ciekawa a z drugiej strony czegoś w niej brakuje do tego by stała się już bardzo dobra, nie mniej jednak jest to bardzo fajna propozycja.

Po bardzo fajnej propozycji przechodzimy do czegoś bardzo nowoczesnego, energicznego ale mnie osobiście piosenka nie przekonuje. Jest strasznie przekombinowana i mam wrażenie, że twórcy utworu chcieli dać za dużo elementów przez co tworzy się lekki chaos.

Kolejna propozycja na płycie już zdecydowanie bardziej mi się podoba. Mowa tutaj o piosence pt. „And the Band Plays”. Cieszę się, że ta płyta jest niezwykle energetyczna i pobudzająca do działania. Tak jest i w tym przypadku. Jest to w pełni radosna propozycja, która na dłużej zagości na mojej playliście.

Słuchając następnego utworu byłem zaskoczony, że podoba mi się on od początku do końca. „Superstar” to bardzo dobra kompozycja przemyślana od początku do końca. Jest to jedna z ulubionych piosenek tego albumu.

Niestety dość szybko musiałem się rozczarować. Utwór pt. „Hope” w ogóle do mnie nie trafia. Jest chaotyczny i sprawia, że człowiek bardzo szybko się meczy. Szkoda.

Kolejna piosenka również zachowana jest w stylu nowoczesnym, energetycznym, ale w dalszym ciągu coś mi brakuje w tej piosence. Liczę na coś lepszego a tutaj niestety wkradają się elementy tandety.

„The Last Poe” to utwór na który również czekałem. Jest to świetna propozycja i właśnie takich oczekuje od tego zespołu. Mocno postawiony wokal i dźwięk to niezwykła wizytówka zespołu i nie można tego zmarnować. Super, że utwór pojawił się na płycie, ponieważ bez wątpienia jest on w stanie uratować ten album.

„Every Revolution” i „ It’s All for You” to są niestety nijaki piosenki. Trochę za dużo na tej płycie piosenek niedopracowanych, które posiadają jakiś potencjał. Niestety te dwie propozycje są strasznie chaotyczne.

Kolejny utwór pt. „Up” to utwór bardziej przypadający mi do gustu. Pomimo spokojnego początku później bardzo fajnie się rozkręca. Jest to piosenka, która trochę wyróżnia się od reszty.

Dwa ostatnie utwory na płycie to już duża dawka rocka. Mocno postawione utwory dodały jeszcze większej pikanterii tej płyty. Po tak słabym początku mamy do czynienia z mocnym fajnym zakończeniem.

Ocena: 6.7/10

 

Reklamy